Strona internetowa firmy usługowej w Niemczech, co musi mieć, żeby dzwonili
Masz stronę, wygląda porządnie, kosztowała parę tysięcy euro, a telefon po niej nie dzwoni. Albo nie masz jej wcale i za każdym razem, gdy niemiecki klient prosi o adres www, wysyłasz link do profilu na Facebooku i czujesz, że to nie robi dobrego wrażenia. Jedno i drugie kończy się tak samo, czyli utratą zlecenia na rzecz firmy, która wyglądała solidniej, choć wcale nie pracuje lepiej od Ciebie. Strona firmy usługowej nie jest ozdobą ani wizytówką w sensie estetycznym, tylko narzędziem, które ma doprowadzić obcą osobę do decyzji, żeby zadzwonić właśnie do Ciebie.
W tym artykule rozkładam na czynniki pierwsze, co konkretnie musi się na takiej stronie znaleźć, w jakiej kolejności i dlaczego niemiecki klient rezygnuje z kontaktu, choć strona wygląda ładnie. Część rzeczy poprawisz sam w jedno popołudnie, resztę warto zlecić. Zakładam przy tym, że masz już przerobiony fundament opisany w tekście o tym, od czego zacząć, gdy nie masz klientów w Niemczech.
Spis treści
Dlaczego ładna strona nie generuje telefonów
Najczęstszy błąd polskich firm usługowych w Niemczech polega na tym, że strona opowiada o firmie, a nie rozwiązuje problemu klienta. Zaczyna się od zdania o dynamicznie rozwijającej się firmie z wieloletnim doświadczeniem, które nie mówi odwiedzającemu absolutnie nic, bo dokładnie to samo pisze o sobie każdy konkurent. Człowiek, który wchodzi na Twoją stronę, ma w głowie jedno konkretne pytanie, czy ta firma robi to, czego ja teraz potrzebuję, i czy zrobi to u mnie, w moim mieście. Jeśli odpowiedzi nie znajdzie w pierwszych kilku sekundach, wraca do wyników wyszukiwania i klika w następny link.
Drugi powód jest bardziej niewidoczny, bo dotyczy zaufania. Niemiecki klient przed telefonem sprawdza, czy firma jest prawdziwa, czyli czy ma Impressum, adres, numer podatkowy, opinie i zdjęcia własnych realizacji, a nie zdjęcia z banku zdjęć. Brak tych elementów nie powoduje, że klient myśli o ubogiej stronie, tylko że czuje, iż coś tu jest nie tak, i po prostu wybiera kogoś innego. To nie jest kwestia estetyki, tylko sygnałów wiarygodności, których w niemieckiej kulturze biznesowej oczekuje się domyślnie.
Co tracisz, mając stronę, która tylko istnieje
Strona, która nie odpowiada na pytania klienta, kosztuje Cię dwa razy. Pierwszy raz przy zapłacie za jej wykonanie, drugi raz co miesiąc, przy każdym zapytaniu, które trafiło do konkurencji, bo u niej wszystko było jasne. To szczególnie boli wtedy, gdy uruchamiasz płatną reklamę, bo wtedy dosłownie płacisz za wejścia na stronę, która nie przekonuje. W praktyce oznacza to, że każde euro wydane w Google Ads pracuje na połowę swojej wartości albo gorzej.
Jest też skutek, którego nie widać w żadnej statystyce. Klient, który wszedł na Twoją stronę i wyszedł z niej niczego nie zrozumiawszy, zapamiętuje firmę jako niepewną i przy kolejnym wyszukiwaniu podświadomie ją omija. Odbudowanie takiego wrażenia jest znacznie trudniejsze niż zrobienie dobrego pierwszego wrażenia od razu. Dlatego poprawa strony jest zwykle tańsza i szybsza niż zwiększanie budżetu reklamowego, a daje większy efekt.
Co musi mieć strona firmy usługowej w Niemczech
Poniżej masz siedem elementów w kolejności ich ważności, a nie w kolejności, w jakiej układa się je na stronie. Jeśli masz czas tylko na dwa pierwsze, zrób dwa pierwsze, bo one odpowiadają za największą część efektu. Nie chodzi o to, żeby strona była duża, tylko o to, żeby odpowiadała na pytania w kolejności, w jakiej rodzą się w głowie klienta. Trzy podstrony zrobione dobrze biją dwadzieścia podstron zrobionych byle jak.
1. Zdanie, które mówi co robisz, dla kogo i gdzie
Pierwszy ekran strony musi w jednym zdaniu powiedzieć, jaką usługę wykonujesz i w jakim obszarze działasz. Malowanie i remonty mieszkań w Düsseldorfie i okolicach do pięćdziesięciu kilometrów działa nieporównywalnie lepiej niż kompleksowe usługi wykończeniowe na najwyższym poziomie. Dodanie miasta jest w usługach lokalnych kluczowe, bo klient chce mieć pewność, że w ogóle do niego przyjedziesz, zanim zacznie czytać cokolwiek dalej. Ten jeden nagłówek decyduje o tym, czy odwiedzający zostanie, czy wróci do Google.
2. Kontakt widoczny bez szukania
Numer telefonu ma być w prawym górnym rogu, klikalny na telefonie, i powtórzony na dole każdej podstrony. Do tego formularz kontaktowy, czyli Kontaktformular, z możliwie małą liczbą pól, bo każde dodatkowe pole zmniejsza liczbę wysłanych zapytań. Warto dodać także adres e-mail i, jeśli obsługujesz klientów po polsku i po niemiecku, wyraźnie to zaznaczyć zdaniem o rozmowie w obu językach. Niemiecki klient często woli napisać niż zadzwonić, więc brak formularza po prostu odcina Ci część zapytań.
3. Osobna podstrona dla każdej usługi
Jedna zbiorcza podstrona z listą dziesięciu usług nie zdobędzie widoczności w Google na żadną z nich. Wyszukiwarka potrzebuje osobnego adresu dla każdej usługi, żeby móc go pokazać na konkretne zapytanie, a klient potrzebuje strony, która mówi wyłącznie o tym, czego szuka. Zacznij od trzech usług, które przynoszą Ci najwięcej pieniędzy, i opisz każdą na osobnej podstronie, wraz z zakresem prac, przebiegiem współpracy i przykładową realizacją. To ta sama logika, którą stosuje się w wizytówce Google, gdzie także wypełnia się sekcję usług pojedynczo, a nie zbiorczo.
4. Dowody, że robisz to naprawdę
Zdjęcia własnych realizacji są najmocniejszym dowodem, jaki masz, i nic ich nie zastąpi. Nie muszą być zrobione przez fotografa, wystarczy telefon, dobre światło i kadr przed oraz po. Do tego dochodzą opinie, po niemiecku Bewertungen, najlepiej pobrane z wizytówki Google i pokazane na stronie z imieniem oraz miastem, o czym szerzej piszę w tekście o zdobywaniu pierwszych opinii. Certyfikaty, uprawnienia, Meisterbrief albo członkostwo w izbie rzemieślniczej warto pokazać w formie graficznej, bo w Niemczech są czytelnym sygnałem, że firma działa legalnie i zna swój fach.
5. Impressum i Datenschutzerklärung
To nie jest element kosmetyczny ani opcjonalny, tylko obowiązek prawny, którego brak w Niemczech realnie kosztuje. Każda strona firmowa musi mieć Impressum z pełnymi danymi firmy oraz Datenschutzerklärung zgodną z DSGVO, a do tego poprawnie działający baner zgód na pliki cookie. Brak tych elementów naraża Cię na Abmahnung, czyli płatne wezwanie od kancelarii, które w praktyce oznacza kilkaset albo kilka tysięcy euro kosztów. Temat rozwijam w osobnym artykule o Impressum i DSGVO na stronie firmy, bo to najczęściej zaniedbywany punkt wśród polskich przedsiębiorców.
6. Szybkość i wygoda na telefonie
Ponad połowa Twoich klientów wejdzie na stronę z telefonu, często stojąc na budowie albo w przerwie w pracy. Jeśli strona ładuje się dłużej niż trzy sekundy, znaczna część tych osób zamknie ją, zanim cokolwiek zobaczy, a Ty nawet się o tym nie dowiesz. Największe grzechy to zdjęcia wgrane w oryginalnym rozmiarze z aparatu, przeładowane szablony i animacje, które nic nie wnoszą. Sprawdź stronę na własnym telefonie w gorszym zasięgu i zobacz, ile trwa, zanim pokaże się numer telefonu.
7. Język, który brzmi jak niemiecki, a nie jak tłumaczenie
Tekst przepuszczony przez translator jest rozpoznawalny od pierwszego akapitu i natychmiast obniża wiarygodność firmy. Niemiecki klient nie oczekuje literackiej niemczyzny, ale oczekuje poprawności, konkretu i braku przesady w obietnicach. Zdania krótkie, rzeczowe, bez wykrzykników i bez słowa najlepszy, za to z konkretnymi liczbami, terminami i zakresem prac. Jeśli nie czujesz się pewnie, lepiej zamówić korektę u native speakera niż publikować tekst, który brzmi obco, bo koszt korekty jest jednorazowy, a wrażenie zostaje na lata.
Najczęstszy błąd, czyli strona zrobiona raz i zostawiona
Bardzo częsty scenariusz wygląda tak, że firma zamawia stronę, płaci, odbiera ją i nie dotyka jej przez cztery lata. W tym czasie zmienia się zakres usług, dochodzą nowe miasta, przybywa realizacji, a strona nadal pokazuje stan sprzed czterech lat i telefon, którego już nie odbierasz. Google traktuje takie witryny jak zaniedbane i stopniowo obniża ich widoczność na rzecz konkurentów, którzy dokładają treści, co jest jedną z najczęstszych przyczyn niewidoczności firmy w wyszukiwarce. Wystarczy jedna aktualizacja na kwartał, dodanie realizacji albo nowego opisu usługi, żeby ten proces odwrócić.
Drugi wariant tego samego błędu to strona zbudowana wokół estetyki zamiast wokół pytań klienta. Duże zdjęcie na cały ekran, efektowna animacja i trzy hasła bez treści wyglądają nowocześnie, ale nie odpowiadają na żadne pytanie i nie dają Google ani jednego słowa, po którym mógłby Cię pokazać. W usługach lokalnych wygrywa strona konkretna, nie strona efektowna. Klient, który szuka fachowca, chce wiedzieć co, gdzie, za ile mniej więcej i jak szybko.
Gdzie zwykle zaczynają się schody
Samodzielnie da się zrobić bardzo dużo, zwłaszcza uporządkowanie treści, zebranie zdjęć i opisanie usług własnymi słowami. Schody zaczynają się przy trzech rzeczach, czyli przy poprawności językowej po niemiecku, przy zgodności z DSGVO oraz przy technicznym ustawieniu strony tak, żeby Google potrafił ją pokazać na właściwe zapytania. To są miejsca, w których błąd nie jest widoczny gołym okiem, a kosztuje albo pieniądze, albo pozycję w wynikach. W tych trzech punktach warto skorzystać z pomocy kogoś, kto robi to na co dzień.
W Kontentiert zaczynamy od przeglądu tego, co już masz, bo bardzo często okazuje się, że strony nie trzeba budować od nowa, tylko przestawić kilka rzeczy i dopisać brakujące podstrony. To zwykle tańsze i szybsze niż nowy projekt, a efekt widać w ciągu kilku tygodni. Jeśli chcesz wiedzieć, na czym stoisz, sprawdzimy Twoją stronę i widoczność bezpłatnie i powiemy wprost, co da największy efekt przy najmniejszym nakładzie.
Od czego zacząć już dziś
Zacznij od otwarcia własnej strony na telefonie i przeczytania pierwszego ekranu tak, jakbyś widział go pierwszy raz w życiu. Sprawdź, czy w ciągu pięciu sekund wiadomo, co robisz, gdzie działasz i jak się z Tobą skontaktować. Potem policz, ile kliknięć dzieli odwiedzającego od Twojego numeru telefonu, i skróć tę drogę do zera. To dwie zmiany, które nic nie kosztują, a w wielu firmach dają natychmiastowy wzrost liczby zapytań.
Kolejny krok to opisanie trzech najważniejszych usług na osobnych podstronach i dodanie do każdej z nich jednej realizacji ze zdjęciem. Trzeci to sprawdzenie Impressum i Datenschutzerklärung, bo to jedyny punkt z tej listy, w którym zaniedbanie kosztuje realne pieniądze, a nie tylko utracone zlecenia. Gdy te trzy rzeczy są zrobione, ma sens rozmowa o płatnej reklamie, bo dopiero wtedy ruch, za który płacisz, trafia na stronę zdolną go obsłużyć.
Jeśli strona ma zostać, ale wymaga poprawek, robimy to w ramach optymalizacji WordPressa, a bieżącą opiekę nad stroną i jej bezpieczeństwem prowadzimy osobno. Przykłady zrealizowanych stron znajdziesz w portfolio. Bardzo często wystarczy przestawić kilka rzeczy zamiast budować wszystko od nowa.
Najczęściej zadawane pytania
Prosta, dobrze zrobiona strona wizytówkowa z kilkoma podstronami to zwykle wydatek rzędu od tysiąca do trzech tysięcy euro, a rozbudowany serwis z wieloma podstronami usług i lokalizacji kosztuje odpowiednio więcej. Ważniejsze od kwoty jest to, co w cenie dostajesz, bo strona bez tekstów, zdjęć i ustawień pod wyszukiwarkę jest pustym szablonem. Przed porównaniem ofert warto zapytać, kto pisze treści, kto odpowiada za zgodność z DSGVO i czy w cenie jest przygotowanie strony pod Google.
Strona po polsku może wystarczyć na start, ale zamyka dostęp do znacznie większego rynku. Rozsądnym rozwiązaniem jest wersja niemiecka jako główna i polska jako dodatkowa, bo wtedy trafiasz do obu grup, a niemiecki klient widzi firmę jako miejscową. Przy dwóch wersjach trzeba zadbać, żeby obie były pełne, bo wersja niemiecka złożona z trzech zdań działa gorzej niż jej brak.
Na start ważniejsza jest wizytówka Google, bo jest darmowa, szybciej przynosi pierwsze telefony i pokazuje się tam, gdzie klient szuka usługi lokalnie. Strona staje się ważniejsza, gdy konkurencja rośnie i klient porównuje kilka firm, bo to na stronie zapada decyzja, do kogo zadzwonić. Najlepiej działają razem: wizytówka przyprowadza ruch, a strona zamienia go na zapytania.
Tak, obowiązek dotyczy każdej strony prowadzonej w celach zarobkowych, niezależnie od formy działalności, więc jednoosobowe Gewerbe także go ma. W Impressum podaje się imię i nazwisko, pełny adres, dane kontaktowe oraz numer podatkowy właściwy dla działalności. Braki w tym miejscu są jednym z najczęstszych powodów otrzymania Abmahnung, dlatego to pierwsza rzecz do sprawdzenia przed publikacją strony.